Osoby cierpiące na zaburzenia psychotyczne czy schizofrenię mogą przeżywać – w zależności od przypadku – cały wachlarz trudnych doświadczeń: od słyszenia głosów, przez poczucie bycia śledzonym i nasyłania myśli po izolację społeczną i wewnętrzną pustkę.

Objawy zatem dotyczyć mogą zarówno sfery emocjonalnej (lęki z powodu poczucia bycia śledzonym), obszaru myśli („cały świat przeciwko mnie spiskuje”), zachowań (skrajna izolacja) czy wrażeń z ciała („czuję i widzę, że chodzą po mnie mrówki”). W trakcie epizodu psychotycznego osoby cierpiące na tego typu zaburzenia tracą kontakt z otaczającą ich rzeczywistością oraz nie potrafią krytycznie ocenić tego, co dzieję się w ich wnętrzu.

Ich świat często opanowuje pewna jedna, wyjaśniająca wszystko idea, która przyjmować może formę m.in. dostrzegania na każdym kroku globalnego spisku, silnie przeżywanego olśnienia religijnego, czy poczucia bycia kimś innym niż jest się w rzeczywistości. Schizofrenię lub inne choroby, którym towarzyszyć mogą objawy psychotyczne (np. w niektórych przypadkach choroby afektywnej dwubiegunowej) uznaje się za chorobę przewlekłą, nierzadko wymagającą stałego przyjmowania leków i powodującą częste powroty na oddział psychiatryczny.

Jak zatem w takiej sytuacji pomóc może psychoterapia?

Należy zwrócić uwagę, że jakkolwiek leki potrafią zmniejszyć objawy psychotyczne (u pacjentów, którzy na leki w ogóle reagują), tak to, czego nie potrafią, to wyćwiczyć u osób cierpiących umiejętności współżycia w społeczeństwie, czy nauczyć życia z chorobą. Tu na pomoc przychodzi psychoterapia. Ta uznawana jest za skuteczną, gdy pozwala na zmniejszenie ilości nawrotów choroby lub konieczności powrotu do szpitala na oddział zamknięty, czyli gdy pozwala osobie cierpiącej na życie wśród ludzi. Model ACT zakłada, co zostało udowodnione w badaniach, że osoby doświadczające tego typu zaburzeń mają zdolność nauczyć się kilku umiejętności, które pozwalają na rzadsze okresy hospitalizacji. Są to:

  • akceptacja doświadczeń, których nie można zmienić
  • podążanie za wybranymi przez siebie wartościami
  • dostrzeganie dziwacznych myśli jako tylko myśli, bez wchodzenia w dysputę z ich treścią.

Zaznajomiony z modelem ACT Czytelnik wie, że jest to kilka z podstawowych procesów budowania elastyczności psychologicznej. W niczym nie różni się to od pomagania osobom toczącym boje na innych polach zdrowia psychicznego.

SKUTECZNOŚĆ

W badaniu Bach i Hayesa z 2002 roku udowodniono, że już 4 sesje ACT zmniejszały u pacjentów poczucie wiarygodności objawów psychotycznych oraz zmniejszały o połowę częstość rehospitalizacji w porównaniu z pacjentami, wobec których stosowano standardowe procedury szpitalne. Osoby z grupy cierpiących na poważne zaburzenia psychiczne (ang. SMI), w której stosowano ACT, spędzały poza szpitalem średnio o 22 dni dłużej niż osoby poddane standardowemu leczeniu. Jest to duży krok w kierunku przywracania osób z objawami psychotycznymi do codziennego życia.

Opracowano na podstawie:

Bach, P., & Hayes, S. C. (2002). The use of acceptance and commitment therapy to prevent the rehospitalization of psychotic patients: A randomized controlled trial. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 70(5), 1129-1139. doi:10.1037//0022-006x.70.5.1129

Kępiński, A. (1972). Schizofrenia. Warszawa: Państwowy Zakład Wydawn. Lekarskich.