Czasem nasze zachowanie znacząco odbiega od tego jakimi ludźmi chcielibyśmy być. Mimo, że zdajemy sobie z tego sprawę i że często odbywa się to dużym kosztem naszym i naszych bliskich, ciągle na nowo wracamy do tego zachowania, tak jakbyśmy cały czas  wpadali w tą samą pułapkę.

Medytacja prowadzona zatytułowana  „Najgorsza wersja siebie”  jest inspirowana książką „Relacje na huśtawce”, którą wydało w tym roku Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne i stanowić może element treningu umiejętności dla osób borykających się na co dzień z trudnymi relacjami interpersonalnymi i takimi właśnie pułapkami życiowymi. Zachęcam do praktyki medytacji i lektury książki.

Poświęć chwilę na to, żeby zaobserwować siebie w tym momencie:

  1. Spróbuj zauważyć swój oddech:

jak powietrze którym oddychasz dostaje się poprzez nos do wnętrza twojego ciała …
jak po chwili tą samą drogą je opuszcza…
jak wypełnia twoje płuca przy wdechu i jak je opuszcza przy wydechu…
jak w tym rytmie Twój brzuch unosi się i opada…  chwila po chwili…
A teraz pomyśl: skoro możesz obserwować te wszystkie doznania związane z oddechem, czy ty sam jesteś jedynie oddechem?
Zauważ, że jest ktoś w Tobie, kto może obserwować  te wszystkie doznania.

  1. Spróbuj teraz skierować swoją uwagę na twoje Ciało:

Zauważ jaką pozycję przybiera teraz twój kręgosłup…
jak ułożone są twoje nogi i ręce…
czy potrafisz wyobrazić sobie jak wygląda twoja twarz?…
jakiego kształtu masz usta i jaki kolor mają twoje oczy?…
może znajdziesz coś w twoim wyglądzie co się zmieniło w ostatnich latach?
może masz dłuższe włosy, postarzałeś się albo zmieniła się twoja waga…
A teraz pomyśl: jeżeli wygląd Twojego ciała podlega nieustannym zmianom i skoro potrafisz je zauważyć, czy możesz być jedynie tym, jak twoje ciało wygląda obecnie?
Zauważ też w sobie perspektywę, która pozostaje stała: to perspektywa z jakiej obserwujesz i zawierasz w sobie to, jak twoje ciało wygląda i jak się zmienia…

  1. Spróbuj teraz przywołać z pamięci sytuację, w której zachowałeś się w najgorszy możliwy sposób:

Zobacz oczami wyobraźni „najgorszego siebie” ze wszystkimi szczegółami…
Zwróć uwagę na uczucia, które na ciebie napierają i szarpią tobą…
Odnotuj co myśli „najgorsza wersja ciebie”…
Uświadom sobie konkretne myśli…
Zauważ jak „najgorsza wersja ciebie” zachowuje się w stosunku do innych ludzi i jak dalece odchodzi od twoich wartości…
Zauważ też, że możesz przyglądać się tym wszystkim sytuacją, myślom i uczuciom „najgorszej wersji siebie” i jednocześnie jesteś tutaj obserwując to wszystko…
Uświadom sobie istnienie osoby, która patrzy twoimi oczami; potrafi obserwować twoje doświadczenia nie stając się nimi, ani z nim nie walcząc…
A teraz pomyśl: tak jak nie jesteś swoim oddechem, czy aktualnym wyglądem, jak miałbyś być jedynie tą „najgorszą wersją siebie”?
Sprawdź, czy potrafisz w tej chwili zrobić miejsce dla takiego wewnętrznego obserwatora.
Przez kilka najbliższych chwil jedynie obserwować: bez walki, zmiany czy naprawiania czegokolwiek…

Choć nie możesz stłumić swoich myśli i uczuć, wymazać wspomnień „twojej najgorszej wersji”, to możesz obserwować je z bezpiecznego dystansu. Łatwiej wtedy wybrać działanie, które zbliży cię do tej wersji siebie, którą może być cenna dla ciebie i dla twoich bliskich…