Wielu terapeutów postrzega terapię ACT jako zbiór technik ukierunkowanych na określone procesy psychologiczne. W związku z tym, używają kilku ulubionych technik za każdym razem, gdy dostrzegają u pacjenta/klienta oznaki braku elastyczności. To, co mogą wtedy przeoczyć, to kwestia tego, czy to ma sens biorąc pod uwagę kontekst klienta i kontekst terapii.

Na przykład, za każdym razem, gdy terapeuta widzi napady lęku i zachowanie unikowe, takie jak pozostawanie w domu, wprowadza swoje ulubione ćwiczenie akceptacji np. „przeciąganie liny”, zamiast zwrócić w pierwszej kolejności uwagę na funkcję tego zachowania. Takie zostawanie w domu może służyć również wartości np. opiece nad schorowaną matką i być w tym kontekście bardzo funkcjonalne.

Nie każda fuzja czy unikanie powinno być celem interwencji. Jeżeli unikanie może być funkcjonalne, bardziej użyteczne może okazać się wybór innej techniki zorientowanej np. na klaryfikację wartości. Ważne jest, aby wiedzieć, jaki efekt chcemy osiągnąć poprzez interwencje. Jest to analiza funkcjonalna w czasie rzeczywistym podczas trwania sesji.

Dobre opanowanie ACT, oznacza nie tylko poznanie technik, ale także wdrażanie ich w sposób dostosowany do kontekstu … To „nadawanie im sensu” (Walcer, R. 2017).