Prognoza na dobre życie społeczne

Jedną z najważniejszych postaci tzw. Trzeciej Fali Behawioryzmu jest bez wątpienia Steven C. Hayes. Oprócz bycia współtwórcą modelu psychoterapii ACT, jest również profesorem na Uniwersytecie w Reno (w stanie Nevada), którego laboratorium od lat ’80 bada podstawowe procesy odpowiedzialne za elastyczność (ale i sztywność) psychologiczną. Ta umiejętność jest dobrym prognostykiem m.in. zmagania się z cierpieniem psychicznym lub – jak kto woli – występowania chorób psychicznych. Będąc z natury behawiorystą, Hayes próbuje opisywać skomplikowane zjawiska życia psychicznego w możliwie uchwytny, mierzalny i zrozumiały sposób. Bo i po co pisać opasłe tomy prac naukowych jeśli przeciętny czytelnik nie będzie potrafił wyciągnąć z nich wniosków i – co więcej – wprowadzić ich w życie? Na łamach jednego z portali biznesowych, Steven Hayes próbował odpowiedzieć na pytanie „które amerykańskie miasta sprzyjają singlom” i w typowy dla siebie sposób udzielił bardzo szerokiej odpowiedzi, która wykracza daleko poza omawianą kwestię. W swojej wypowiedzi wyróżnił między innymi takie kategorie zachowań, które w jego rozumieniu i doświadczeniu sprzyjają naszemu dobrostanowi. Dzieję się tak wtedy, gdy: mamy poczucie przynależności i łączności z innymi ludźmi i nie musimy przybierać masek, by je uzyskać, gdy akceptujemy kim naprawdę jesteśmy i gdy jesteśmy akceptowani przez innych, stwarzając przestrzeń, w której możemy swobodnie poznawać naszą zdolność do odczuwania … Czytaj dalej

Terapia przewlekłego bólu

Człowiek nie jest tylko ciałem, nie jest swoim umysłem, nie jest też tylko swoim duchem, by wymienić tylko kilka aspektów ludzkiej egzystencji. Owszem, każda z tych sfer jest ważna, natomiast czasem pewne okoliczności utrudniają nam zwrócenie uwagi na fakt, że te wymiary naszego człowieczeństwa wzajemnie się przenikają, a nie istnieją obok siebie. Taką okolicznością, która utrudnia życie w pełni jest doświadczanie przewlekłego bólu. Zdecydowanie trudniej jest zadbać o własny dobrostan, gdy nieustannie ciało przypomina nam, że coś jest z nami nie w porządku. Ciągnie to za sobą w konsekwencji bardzo dużo nieprzyjemnych myśli, wprowadza to nas w stan niepewności co będzie ze mną jutro, rezygnacji, często złości, poczucia niesprawiedliwości, smutku. Te nieprzyjemne odczucia potrafią oddalić nas od życia, które moglibyśmy nazwać wartościowym. Mogłoby się wydawać, że takie trudności wymagają jedynie opracowywania nowych, skuteczniejszych leków przeciwbólowych. Niestety, do tych najsilniejszych (opiatów) nasze mózgi bardzo szybko się przyzwyczajają i – by działać – domagają się stosowania coraz wyższych dawek, co może zagrażać naszemu zdrowiu, a nawet życiu. Nie trzeba być terapeutą, by wiedzieć, że uszczerbek na zdrowiu fizycznym może powodować trudne do zniesienia stany psychiczne. Z powodu tych trudnych doświadczeń wszelakiego rodzaju część osób przewlekle cierpiących decyduje się na wsparcie psychologiczne. Z pomocą przychodzi … Czytaj dalej