Wyobraź sobie Małego Jasia wchodzącego za rękę z mamą do ogromnego sklepu zabawkowego. W sklepie tym są dostępne wszystkie zabawki z całego świata. Najnowsze kolekcje lalek, najbardziej rozbudowane zestawy klocków lego, elektryczne kolejki, armie żołnierzyków ze wszystkich państw świata, najbardziej popularne gry na playstation, różne symulatory: „zostań pilotem…, piłkarzem…, czołgistą…, rolnikiem…, piosenkarką…”. Przy każdej alejce stoją hostessy, które namawiają do zakupu reklamowanej przez nie zabawki. Co po chwilę Jasiu mija innych klientów, którzy szczęśliwi odchodzą ze swoimi zabawkami od kas. Niesamowicie podekscytowany Jasiu zaczyna wrzucać do kosza na zakupy wszystkie zabawki, te które się świecą, i te które widział u innych, te o których wcześniej marzył, ale również te, o których mu się nawet nie śniło. Niestety tutaj pojawia się mama, która mówi „hola hola Jasiu! Możesz wziąć dwie, maksymalnie trzy zabawki”. Co się teraz dzieje z chłopcem? Jasiu już nie cieszy się z możliwości wyboru trzech zabawek, aktualnie jest wściekły, że „stracił” wszystkie zabawki,  jednocześnie jest zagubiony i nie ma pojęcia, czego tak naprawdę chce i które zabawki ma wybrać.

Dlaczego piszę o Małym Jasiu w sklepie z zabawkami? Bo Mały Jasiu obecnie jest już Dużym Janem, ma około 20 lat i zastanawia się co ma zrobić ze swoim życiem. Jan jest młodym człowiekiem, jakich wielu w dzisiejszych czasach, a jego rozterki i wątpliwości są bardzo podobne, do tych z którymi  mierzy się spora grupa jego równolatków. Mowa tu o ludziach, którzy są u progu dorosłości, kiedy zaczyna być odczuwalna presja społeczeństwa związana z wyborem ścieżki zawodowej, usamodzielnieniem się czy zakładaniem rodziny. Ogromny sklep z zabawkami jest metaforą świata, w którym przyszło nam żyć. Mamy niemalże nieograniczone możliwości co do sposobów w jaki prowadzimy nasze życie, możemy przebierać w zawodach lub działalnościach, w które chcemy się zaangażować. Granice Państw w zdecydowanej większości są otwarte, istnieje możliwość kontaktowania się z ludźmi po drugiej stronie kuli ziemskiej w czasie rzeczywistym. Mamy prawo do wyboru stylu życia, hobby czy zainteresowań, na które chcemy przeznaczać swój wolny czas. Niesamowicie szybki rozwój technologii i przemysłu powoduje, że wciąż powstają nowe zawody, a inne tracą na znaczeniu i zanikają. Dostęp do Internetu i mediów społecznościowych, daje niespotykane wcześniej możliwości do zdobywania najświeższych informacji, nabywania wiedzy oraz poznawania nowych osób. Przy pomocy zaledwie kilku ruchów palcem wskazującym można obserwować „idealne życie” innych osób, które chętnie dzielą się nim w sieci.

Przyglądając się bliżej tym nieskończonym możliwościom można poczuć zafascynowanie i podekscytowanie tym, że sukces i szczęśliwe życie jest na wyciągnięcie ręki. To jest jedna strona medalu. Druga jego strona jest nieco ciemniejsza i mniej przyjemna. Podczas gdy Mały Jasio był przeszczęśliwy, ładując kolejne zabawki do wózka, tak kiedy tylko okazało się, że może wybrać maksymalnie trzy zabawki poczuł lęk, pustkę, frustrację, niepewność. Myślę, że podobna sytuacja spotyka Dużego Jana, który będąc u progu dorosłości i musi wybrać co chce w życiu robić, w jaki sposób żyć, jakim człowiekiem być. Przecież z jednej strony może chcieć być po prostu szczęśliwy robiąc to co lubi, z drugiej chce zarabiać dobre pieniądze i móc spełniać swoje wszystkie zachcianki, z trzeciej zadowolić rodziców, z czwartej być może móc imponować innym, a jeszcze z kolejnej leżeć na plaży i nic nie robić itd… Wcześniej Mały Jasiu „tracił” wszystkie zabawki poza możliwymi trzema, teraz Duży Jan stojąc przed wyborem życiowej drogi postrzega ją jako „stratę” pozostałych alternatyw.

Jak Trening ACT może nam pomóc w uwolnieniu się z tej pułapki, która staje na życiowej drodze? Na początek proponuję, aby spojrzeć na „pułapkę wyboru” z trzech perspektyw. Pierwszą z nich jest postrzeganie „wyboru drogi życiowej” dosłownie, jako coś namacalnego. W takim przypadku dokonując wyboru, automatycznie tracę pozostałe alternatywy, podobnie jak w sklepie z zabawkami. Drugą perspektywą jest postrzeganie „wyboru…” jako przekonania. Stając przed takim zadaniem, możemy się „przekonywać”, który wybór jest „odpowiedni” lub najlepszy. Jako trzecia perspektywa możemy spojrzeć na wybór jak na umiejętność, czyli zachowanie. Podchodząc do tematu z tej strony możemy wykorzystywać zasady behawioralne, które pozwolą nam na rozwinięcie tej umiejętności.

Celem Treningu ACT jest rozwijanie elastyczności psychologicznej, czyli umiejętności rozpoznawania i podążania w kierunku ważnych obszarów naszego życia, nawet w obliczu doświadczania nieprzyjemnych doświadczeń emocjonalnych.

W kolejnych artykułach przyjrzę się bliżej poszczególnym procesom (nie)elastyczności psychologicznej, które mają wpływ na nasze wybory i zaproponuję działania w kierunku rozwijania elastyczności.

Filip Śledziński

Student Uniwersytetu SWPS w  Poznaniu