„Tysiącmilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku” – Konfucjusz

 Chciałam Wam przedstawić opowieść pewnej Sylwii. Sylwia wiedzie przeciętne życie. Rano przygotowuje sobie i narzeczonemu śniadanie oraz coś na później. Czasem zajmuje się tym Krzysiek – jej narzeczony. Jednak ostatnio tylko wbiega do kuchni, rzuca krótkie dzień dobry, bierze jedzenie i wychodzi. Sylwia szykuje się, poprawia makijaż i również wychodzi do pracy. Pracuje w średniej firmie jako menedżer zespołu. Całkiem dobrze sobie radzi. Choć czasem czuje, że ogrom spraw ją przytłacza. Znowu ktoś nie oddał projektu w terminie; a to podsumowanie dnia, miesiąca, roku; setki maili, na które trzeba odpisać. Codzienność. Kiedy wraca z pracy lubi zajrzeć do cukierni, którą mija po drodze. „Ciasteczko do kawy po ciężkim dni pracy jeszcze nikomu nie zaszkodziło, należy mi się” – pojawia się myśl. Wchodzi do domu. Nastawia pralkę i gotuje obiad. Sylwia lubi gotować. Ostatnio kupiła nową książkę z przepisami wegetariańskimi, co Krzysiowi nie bardzo się podoba. „Mięsa, potrzebuję mięsa, żeby mieć siły.” – mówi. Do swoich wege dań dorzuca coś mięsnego specjalnie dla niego. Teraz czas na kawę. To taki rytuał. Siada w wielkim, turkusowym fotelu przy swoim stoliczku. Otwiera książkę, a zapach kawy unosi się po całym pokoju. Obok świeżo przygotowanego napoju ciasteczko. To jest chwila dla niej. Potem przychodzi Krzysiek. Jedzą razem obiad, rozmawiają co było w pracy, jak minął dzień. Wieczorem czasem wychodzą ze znajomymi, czasem idą razem na zakupy, a jeszcze kiedy indziej siedzą razem przed telewizorem wcinając marchwiowe chipsy zrobione przez Sylwię.

Jednak od jakiegoś czasu Sylwia czuje się jakoś smutno. Krzysiek zabiegany, tylko praca i praca. Czuje, że totalnie nie ma dla niej czasu. Jak tylko chce z nim o tym porozmawiać, mówi, że jest zmęczony. W pracy Sylwii jak zawsze trochę nerwowo. Choć jakby ostatnio się wszyscy na nią uwzięli. A może tylko jej się wydaje. Ostatnio trochę przytyła przez te podjadanie ciasteczek, a zbliża się wiosna. Dobrze, że chociaż ma swoje ukochane gotowanie.

Widząc obniżony poziom energii Sylwii, jej koleżanka postanowiła wyciągnąć ją do teatru. Sylwia bardzo chętnie się zgodziła, choć nie wiedziała czego ma się spodziewać. Sala mogła pomieścić około 50 osób, krzesła były ustawione w trójkąt, z wolną przestrzenią w środku, to chyba scena. Zdziwione koleżanki usiadły i czekały na to co się wydarzy. Weszła kobieta, piękna, z długą szyją, bujnymi rudymi włosami w loczki. Tryskała z niej niesamowita moc. Zaczęło się. Aktorka przez dwie godziny opowiadała historie różnych kobiet. Robiła to z taką ekspresją, wrażliwością i podziwem dla tych kobiet. Nawet nie przeszkadzało im to, że część była opowiadana w języku hiszpańskim i nic nie rozumiały. Wyszły mile zaskoczone i przy herbacie jeszcze długo dyskutowały o opowieściach, które usłyszały.

Następnego ranka, zaraz po przebudzeniu Sylwia miała myśl: „Jaka będzie moja historia? Wstaje rano, idę do pracy, wracam, pranie, obiad, TV i spać? Nie mogę do tego dopuścić! Czas coś zmienić! Ale od czego tu zacząć? Hmmm”

Od czego zacząć? Daleko idąc w swojej podróży życia, warto wiedzieć, w którym kierunku chcemy podążać, jakie ścieżki wybrać. Dobrze jest zacząć od odkrycia wartości. Są to pragnienia naszego serca odnoszące się do naszej relacji ze światem, z bliskimi, samym sobą. Wartości są rzeczą indywidualną, nie można wymagać, aby inni ludzie, mieli dokładnie takie same. Różne działania, które człowiek podejmuje wywołują w nim emocje, uczucie. Lecz wartości to nie uczucia. Nie są też zasadami etycznymi. Nie można rozróżnić ich na dobre i złe. Wartości nie trzeba uzasadniać, są jak przysięga dana samemu sobie. Wartości maja właściwości cech. Można opiekować się partnerem, to będzie działanie. Natomiast to jak chce zajmować się nim, będzie wartością. Często mylimy wartości z celami. Cele to również coś do czego człowiek dąży, jednak mają one termin realizacji. Wartości można wprowadzać w życie każdego dnia. Mówią o tym, jak człowiek chce działać. Przykładem może być wzbudzanie w sobie ciekawości, bycie kochającą matką, bycie pracowitym, uczciwym.

To taki kompas w życiu, który wyznacza nam kierunek, którym chcemy podążać. Wartości nie trzeba trzymać się sztywno, można czasem zejść ze szlaku. W innym przypadku byłyby jak nakazy działania, w różnych momentach.

W obrębie wartości często trzeba określić priorytety. Różne wartości, w różnym stopni są ważne dla człowieka. Jedne będą silniejsze i to one będą brane pod uwagę jako pierwsze. Każda sytuacja może spowodować wybór i innej wartości. To człowiek decyduje, co jest dla niego najważniejsze w danym momencie. Nawet jeśli jakąś się zaniedba, można do niej wrócić i następne działanie podjąć zgodnie z nią.

Jak odkryć swoje wartości? Możliwości jest wiele. Poprzez obserwację siebie, wykonanie koła życia czy odpowiedzi na pytania:

  • Jaka jest Twoja definicja wartości?
  • Co dla Ciebie jest wartością?
  • Co dla Ciebie jest najważniejsze?
  • Czego broniłbyś/łabyś bez zastanowienia ?

Ja mam dzisiaj dla Was propozycję kwestionariusza VLQ. Pomoże Wam ocenić, które dziedziny życia są dla Was ważne i w jakim stopniu.

VLQ

Poniżej wymienione zostały dziedziny życia, które są cenione przez niektórych ludzi. Nie wszyscy jednak cenią je w ten sam sposób. Oceń każdą z nich zgodnie ze swoim własnym przekonaniem. Oceń ważność każdej z tych dziedzin (zakreślając numer) na skali od 1 do 10. 1 oznacza, że ta dziedzina jest dla Ciebie zupełnie nieważna, a 10 oznacza, że jest bardzo ważna.

Dziedzina

zupełnie nieważne

ekstremalnie ważne

1

Relacje rodzinne (inne niż małżeńskie czy rodzicielskie)

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

2

Małżeństwo/związek/relacje intymne

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

3

Rodzicielstwo

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

4

Przyjaźnie/pielęgnowanie relacji społecznych

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

5

Praca/Kariera/Zatrudnienie

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

6

Wykształcenie/rozwijanie umiejętności

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

7

Rekreacja/relaks

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

8

Duchowość

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

9

Postawa prospołeczna/obywatelska

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

10

Troska o zdrowie

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Taki kwestionariusz wypełniła też Sylwia. Dzięki niemu chyba bardziej zrozumiała, co sprawiło, że była smutna. Będziemy się temu jeszcze przyglądać. Sylwia wykonała pierwszy krok w swojej zmianie. Określiła obszary, które są dla niej istotne na ten moment, nadała im rangę ważności. Jesteście ciekawi jaki będzie jej następny krok? Ja też… ale o tym już w następnym artykule.

Joanna Gawrońska