Obydwa te podejścia stawiają szczególną uwagę na relację terapeutyczną Ja-Ty, która mam wrażenie jest przeniesiona wprost z Gestaltu do ACT i przystosowana do tej terapii. Czym jest taka relacja?

Otóż jest to traktowanie drugiej strony, w relacji terapeutycznej jak równego sobie człowieka, który tak jak my zmaga się z życiem. Postawa terapeuty w obydwu tych podejściach jest uważna, współczująca, otwarta i zaangażowana. W obydwu tych podejściach odsłanianie odczuć terapeuty jest wykorzystywane dla korzyści klienta aby znormalizować lub uprawomocnić doświadczenie klienta. To znaczy, że terapeuta może podzielić się swoimi odczuciami w nawiązaniu do tego co opowiada klient, jeśli będzie to pomocne w procesie terapii i będzie miało wpływ na rozwój klienta.

Drugą wspólną cechą zaczerpniętą z terapii Gestalt jest perspektywa Tu i Teraz, Gestalt korzystał z niej przez dziesięciolecia a teraz znalazła się również w ACT. To co możemy zrobić na pewno dotyczy TERAZ, wczoraj już było, jutra jeszcze nie ma, a teraz jest do naszej dyspozycji. Wszystko czego możemy się nauczyć czy jest to jazda na rowerze, czy nauka uspokajania się wymaga od nas skupienia na chwili obecnej-ta chwila ma wartość nauczania i przeżywania.

Uważność to następna wspólna cecha, która jest bardzo mocno wyczuwalna w obydwu tych przenikających się nurtach. W ACT jest to Ja jako kontekst gdzie uczymy klienta postrzegania siebie i swoich doznań z pewnego dystansu, aby zobaczyć szerszą perspektywę, ułatwić ich rozumienie tych reakcji i wskazać możliwości zmiany, a w Gestalt mamy słynne i osobiście dla mnie prostsze „co Ci to robi”?

W terapii ACT terapeuta dąży do nauczenia swojego klienta ważnej umiejętności  jaką jest elastyczność psychologiczna.  Elastyczność psychologiczna to zdolność do pełnego kontaktu z chwilą obecną oraz myślami i uczuciami, jakie się tymi myślami wiążą, bez niepotrzebnego bronienia się i w zależności od sytuacji, do utrzymania lub zmiany zachowania na rzecz własnych celów i wartości. Aby taka nauka była możliwa terapeuta sam powinien być w tej elastyczności dobrze rozeznany.

W terapii Gestalt dialog nawiązuje do obecnych odczuć i tego co aktualnie jest żywe w kliencie i jak to oddziałuje na jego myśli, uczucia i ciało (np. napięcia nerwowe, przyspieszony rytm serca). Klient dokonuje wyboru zmiany, tego co mu nie służy, albo pozostania przy tym co jest dla niego ważne. Sprawny terapeuta Gestalt zaproponuje taki eksperyment terapeutyczny w którym będzie miejsce dla wszystkich procesów psychologicznej elastyczności.

Chociaż terapia ACT wywodzi się z nurtu behawioralnego, a Gestalt jest uznawany za nurt humanistyczno-egzystencjalny obydwa podejścia w obecnych czasach bardzo kooperują ze sobą i się do siebie przybliżają.

Kiedyś, dawno temu w terapiach behawioralnych i poznawczych nie było miejsca na przybliżanie się w tak otwarty sposób do uczuć, natomiast w nurtach egzystencjalnych przeważało skupianie się na wewnętrznych odczuciach, a rzadziej miało miejsce nawiązywanie do rzeczywistych wyborów i wartości czy planowania konkretnych kroków działania.

Dzięki ACT możliwe jest czerpanie zarówno z dorobku terapii behawioralnych i poznawczych jak i z innych podejść. Koncentrując się na procesach terapeutycznych w ACT i współczesnym Gestalt, możliwa staje się również weryfikacja naukowa stosowanych interwencji, porównywanie ich, oraz uczenie się od siebie nawzajem i oby tak dalej.

Adriana Aksamit

Psychoterapeuta OTPB