Nie tylko głos. O ACT, tremie i byciu wokalistą naprawdę

Magda śpiewała, odkąd pamięta. W wieku dziewięciu lat wystąpiła w szkolnym przedstawieniu i od tamtej pory wiedziała, że scena to jej miejsce. Lata później, po skończeniu szkoły muzycznej i kilku intensywnych warsztatach wokalnych, poczuła jednak coś dziwnego. Choć jej głos był coraz silniejszy technicznie, czuła się na scenie coraz bardziej… zagubiona.
Ciało napięte. Ręce zdrętwiałe. Głos – choć „prawidłowy” – jakby nie należał do niej. Po zejściu ze sceny ogarniało ją poczucie, że mogła dać z siebie więcej, że „znów coś zawaliła”, że przecież miało być inaczej.
Magda nie była wyjątkiem.

Dlaczego wokalistom jest tak trudno?
Praca wokalisty to coś znacznie więcej niż czysta technika. Głos to instrument, który nie jest zewnętrzny – jest częścią ciała, emocji, tożsamości.

Dlatego wokaliści mierzą się z wyjątkowym splotem trudności psychicznych i emocjonalnych:
•  Trema – czyli paraliżujący lęk, który nie zawsze mija z doświadczeniem.
•  Perfekcjonizm – wewnętrzny krytyk, który mówi: „jeszcze nie jesteś gotowy”, „to było za słabe”.
•  Wysoka ekspozycja – na scenie wokalista „wystawia” nie tylko głos, ale siebie. Głos staje się ciałem, ciałem staje się emocja.
•  Zmienność głosu – pod wpływem stresu, zmęczenia, nastroju głos potrafi zniknąć. A wtedy znika wszystko.
•  Porównywanie się z innymi – zwłaszcza w środowiskach artystycznych, gdzie sukces mierzy się lajkami, występami, ocenami jury.
•  Wypalenie – gdy głos przestaje dawać radość, a staje się tylko narzędziem do „spełniania oczekiwań”.

Szkoły muzyczne (nawet te najlepsze) uczą, jak śpiewać dźwięki. Rzadko jednak uczą, jak być z tym, co czujemy, gdy śpiewać próbujemy. A przecież bez tego głos nie ma dokąd płynąć.

ACT – czyli nie musisz czekać, aż lęk minie
Terapia ACT (Acceptance and Commitment Therapy) staje się przełomowa właśnie dlatego, że nie obiecuje pozbycia się trudnych emocji. ACT mówi: „To normalne, że czujesz lęk, niepewność, złość. Możesz je zabrać ze sobą – i mimo wszystko działać”.

Zamiast „walczyć z tremą”, ACT uczy, jak się z nią zaprzyjaźnić. Jak robić miejsce na trudne emocje, zamiast próbować je uciszyć. Jak być obecnym tu i teraz – także wtedy, gdy ciało drży, a głos nie chce współpracować.
ACT wzmacnia:
Uważność (mindfulness) – czyli obecność w tu i teraz, także podczas występu.
Akceptację – dla tego, co czuję, nawet jeśli nie jest to przyjemne.
Wartości – czyli odnalezienie sensu w tym, dlaczego śpiewam.
Zaangażowane działanie – śpiewanie mimo lęku, mimo myśli „to nie ma sensu”, mimo tremy.

Dla wokalistów to często ogromna ulga. Bo nagle okazuje się, że nie trzeba być odważnym, żeby śpiewać. Trzeba tylko robić miejsce na to, co trudne – i nie zatrzymywać się.

Dlaczego grupa wsparcia w oparciu o ACT jest przełomowa dla wokalistów?
Grupa wsparcia to nie tylko „rozmowy o problemach”. Dla wokalistów może być czymś, czego brakuje w środowiskach muzycznych – bezpieczną przestrzenią, w której można odłożyć rolę i po prostu być sobą.
W grupie:
Doświadczasz, że nie jesteś sam_a.
Uczysz się dzielić tym, co naprawdę czujesz.
Możesz zrozumieć, że trema to nie „wada”, tylko część procesu.
Przestajesz być tylko wykonawcą, a stajesz się człowiekiem, który tworzy z emocji.
Otrzymujesz wsparcie, a nie ocenę.
Budujesz zaufanie do siebie – jako osoby, nie tylko jako głosu.
To właśnie w takim bezpiecznym środowisku łatwiej jest wprowadzać elementy ACT – poprzez ćwiczenia uważności, kontakt z wartościami, rozmowę, wspólne doświadczenia. Grupa przestaje być „kolejnym treningiem”. Staje się drogą do siebie.

Nie chodzi o to, żeby było perfekcyjnie. Chodzi o to, żeby było prawdziwie
Jeśli jesteś wokalistą lub wokalistką i czujesz, że technika to za mało – być może nie musisz ćwiczyć więcej.
Być może potrzebujesz się zatrzymać. I posłuchać siebie.
Może wcale nie chodzi o to, żeby „nie mieć tremy”.
Może chodzi o to, żeby nauczyć się śpiewać mimo niej — i odnaleźć w tym wolność.
ACT i grupa wsparcia nie sprawią, że przestaniesz czuć lęk. Ale mogą pomóc Ci śpiewać tak, jak naprawdę chcesz – nie dlatego, że jesteś „idealny”, ale dlatego, że jesteś sobą.
A to słychać.
Zawsze.

Właśnie dlatego w naszym ośrodku tworzymy grupę wsparcia dla wokalistów – bezpieczne, kameralne miejsce, w którym możesz być sobą, usłyszeć innych i poczuć, że nie jesteś w tym wszystkim sam_a.
Spotykamy się w każdą środę o 18:30.
Jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie – jesteśmy tu. Z miejscem na Twój głos.

Więcej o tym, jak pracujemy, jak wygląda grupa wsparcia i co daje uczestnikom i uczestniczkom – w następnym artykule.

Przewijanie do góry